Znasz to?
Dziecko ma 18, 24, może już 30 miesięcy, a wieczorne zasypianie nadal wygląda jak pole bitwy.
Nie zasypia samo, przeciąga wszystko w nieskończoność: jeszcze woda, jeszcze buziak, kolejne siku, bajka, jeszcze ręka mamy…
Zasypianie trwa 45 minut… albo i więcej. A Ty? Jesteś zmęczona. Marzysz o wolnym wieczorze.
To szkolenie jest dla Ciebie, jeśli masz dziecko w wieku od 16 do 36 miesięcy, które:
- zasypia długo i z trudnością,
- potrzebuje ciągłej obecności rodzica przy zasypianiu,
- podaje coraz to nowe “wymówki”, aby nie pójść spać,
- jest rozdrażnione, przebodźcowane i niespokojne wieczorem.
A Ty czujesz, że…
🔸 nie masz już siły,
🔸 brakuje Ci wieczorów tylko dla siebie,
🔸 chcesz w końcu odetchnąć – z kubkiem herbaty, książką, serialem… lub ciszą.
🌱 Co się zmienia po wdrożeniu wiedzy ze szkolenia:
W tym mini szkoleniu (ok. 30 minut) otrzymujesz konkretne, życiowe wskazówki, które działają.
Dowiesz się:
✔️ Jak stworzyć rytuał wieczorny, który działa i nie trwa wieki
✔️ Co wycisza dziecko, a co je rozkręca (i dlaczego to takie ważne)
✔️ Jak skrócić czas zasypiania bez krzyku, płaczu i frustracji
✔️ Co robić, by dziecko zasypiało spokojnie – i spało dłużej
🧡 To NIE jest szkolenie o samodzielnym zasypianiu ani „metodach wypłakiwania”.
Nie będziesz uczyć dziecka zasypiania „samego” ani zostawiać go w łóżeczku w płaczu.
Ten materiał to wsparcie dla Ciebie – byście razem przeszli przez wieczór łagodnie i skutecznie.
To nie teoria. To praktyczne rozwiązania, które zmieniają codzienność.
Po wdrożeniu zobaczysz, że:
🔹 Twoje dziecko zasypia szybciej i spokojniej
🔹 Wieczory stają się przewidywalne i przyjemne
🔹 Masz więcej czasu dla siebie – bez wyrzutów sumienia
Bo zasługujesz na to, by wieczór był czasem na regenerację – nie na kolejną rundę zmagań.
Dostęp jest na 6 miesięcy.
⬇️⬇️ Opinie mam, które współpracowały ze mną ⬇️⬇️
Kim jestem?
Mam na imię Karolina i jestem mamą Radośnika (2017) oraz Śmieszki (2020). Mówią o mnie “Czarodziejka od snu dzieci”, ale umiem też w BLW. Uczę mamy, jak móc napić się ciepłej kawy oraz obejrzeć serial na Netflixie, gdy dzieci już śpią.
Robię to, bo chciałabym widzieć więcej wyspanych, pełnych radości matek. By miały kurze łapki od głupich min robionych do dziecka, a nie wory pod oczami po pobudce rano. Mam bzika na punkcie dobrego snu dziecka, tak aby macierzyństwo było fajniejsze, bo i mama wyspana. Wiem też, że często nieświadomie popełniamy błędy, które później prowadzą do frustracji, zmęczenia, wykopania męża z własnego łóżka do salonu. A można nauczyć dziecko by spało dobrze, było wypoczęte i szczęśliwe. Bez wypłakiwania się czy braku reakcji na jego potrzeby. By przez chwilę mogło pobawić się samo, a nie jęczeć cały dzień w ramionach mamy.
Jako mentorka dobrego snu dziecka, posiadam szereg certyfikatów i ukończonych szkoleń, które umożliwiają mi świadczenie kompleksowych usług wsparcia rodziców. Moje kwalifikacje obejmują obszary takie jak sen dziecka, pozytywna dyscyplina, rozszerzanie diety, pierwsza pomoc oraz funkcjonowanie dzieci. Uczestniczyłam w szkoleniach prowadzonych przez wiodących ekspertów, takich jak Agnieszka Stein, Gosia Stańczyk, Ola Czuń, Joanna Baranowska, Angelika M. Talaga i wiele innych. Pod kierunkiem Lyndesy Hookway uzyskałam tytuł Holistic Sleep Coach (OCN lvl 6), zdobywając wiedzę na poziomie licencjatu, aby jeszcze lepiej sprostać potrzebom rodziców i ich dzieci. Bez wypłakiwania i zgodnie z najnowszymi rekomendacjami.
Mamy, które ze mną współpracują początkowo marzą o 2-3h przespanych ciągiem, co nierzadko udaje nam się podwoić w ciągu 2 tygodni.
Aby dołączyć do świata wyspanych rodziców, wystarczy że skorzystasz z tego szkolenia. Dołącz do ponad 1 919 rodzin i przekonaj się, że możesz lepiej spać, skrócić czas zasypiania, a to wszystko w zgodzie ze sobą i w poszanowaniu potrzeb dziecka.






Ania (zweryfikowany) –
Rewelacja, to jest dokładnie to czego potrzebowałam. Konkretne wskazówki co i jak robić, krok po kroku. Bardzo mi się podoba forma przekazania wiedzy przez Panią dlatego, że nie jednego e-booka kupiłam z nadzieją na zmiany i kończyło sie tak, że nie miałam czasu go przeczytać a tu krótko, zwięźle i na temat. Syn sie bawił, a ja z słuchawka w uchu mogłam chłonąć wiedzę. Serdecznie dziękuję bo juz po tych kilkudziesięciu minutach poczułam ulge, że w koncu coś się zmieni 😃